W co inwestować w 2021 roku – odpowiada wiceprezes Pracowni Finansowej Tomasz Wiśniewski

Za nami pełen wyzwań rok 2020, który przyniósł wiele zmian. Czego zatem możemy się spodziewać w roku 2021 w zakresie inwestycji w realną wartość? Na to pytanie odpowiedział Tomasz Wiśniewski, wiceprezes zarządu Pracowni Finansowej do spraw komunikacji i relacji inwestorskich.

W co warto zainwestować w 2021 roku?

Niektórzy wróżą kryzys w gospodarce, dlatego jeszcze ważniejsze staje się chronienie wartości posiadanych środków w tak zwanych nośnikach wartości. Jednym z najpopularniejszych nośników są nieruchomości, które w odpowiedni sposób chronią kapitał przed inflacją. Można zainwestować bezpośrednio w nieruchomości, korzystając z własnej wiedzy i nabytych doświadczeń w branży, która wbrew pozorom jest wymagająca – , musimy poświęcić też dużo czasu na zarządzanie tego typu inwestycją, aby osiągać zysk. Alternatywny sposób na inwestowanie w nieruchomości proponuje Pracownia Finansowa, gdzie zarządzanie przejmują eksperci z Grupy PF. 

Jaka jest różnica między inwestowaniem w nieruchomości na wynajem, a inwestowaniem projekty deweloperskie?

W naszym modelu nieruchomość nadal jest nośnikiem wartości, mogącym chronić kapitał przed inflacją, ale jest inwestycją bezobsługową dla Inwestora, a przy tym umożliwia wygenerowanie zysków większych niż w przypadku zakupu nieruchomości na wynajem. Dotychczasowe wyniki pokazują, że w ten sposób można zarobić przeciętnie dwa razy więcej niż na wynajmie, a dodatkowo uwolnić swój czas będąc udziałowcem, a nie osobą odpowiedzialną za realizację.

Co sprawia, że te inwestycje mogą chronić kapitał przed inflacją?

W przypadku nieruchomości, Pracownia Finansowa polega na strategii biznesowej, w której tworzy projekt deweloperski w Grupie PF i prowadzi go od samego początku do końca. Domy finansowane są w aktualnej sytuacji rynkowej -zakup ziemi czy materiałów odbywa się po cenach bieżących, a wybudowane nieruchomości będą sprzedawane po cenach uwzględniających ewentualny spadek wartości pieniądza, który może mieć miejsce przez te kilkanaście miesięcy realizacji inwestycji. To oznacza, że w sytuacji, gdy wartość pieniądza spadnie np. o połowę, czyli inflacja wyniesie 100% – bo zdajemy sobie sprawę, że rząd już dodrukowuje setki miliardów złotych, to my sprzedamy te nieruchomości po cenie, która będzie już uwzględniać ten spadek, czyli o 100% drożej.

Jak to wygląda w praktyce? Ile mogą zarobić inwestorzy w trudnych czasach?

W uproszczeniu – jeśli zakładamy stopę zwrotu z inwestycji na poziomie 20%, co nie uwzględnia inflacji, to jeśli wystąpi stuprocentowa inflacja w ciągu roku, to sprzedamy nieruchomości w cenie na poziomie 120%. Dzięki takiemu modelowi biznesowemu, Inwestorzy otrzymają zakładaną stopę zwrotu w wysokości 20%, a te 100% pokryje utratę wartości pieniądza w czasie. Jeśli zamiast inwestowania w realną wartość, decydujemy się na trzymanie gotówki w banku, to w przypadku wystąpienia hiperinflacji nasze finanse nie są chronione przed spadkiem wartości. W konsekwencji, za tę samą kwotę zrobimy znacznie mniejsze zakupy, co już zaczynamy obserwować w Polsce.

Co w takim razie z bańką na rynku nieruchomości? Jakie są przewidywania ekspertów Grupy PF?

Przede wszystkim, sytuacji jaka od dłuższego czasu ma miejsce na rynku nieruchomości, nie nazywamy bańką. Ceny drożeją w naturalnym tempie. Poza tym Pracownia Finansowa działa w niszy, która polega na tym, że budujemy domy jednorodzinne w mieście, z dobrym dostępem do komunikacji. Przeprowadzka do nich nie wymaga zmiany całego życia przez nabywcę, bo nabywcami są mieszkańcy okolic, którzy chcą zmienić lokum na większe, bardziej funkcjonalne, dostosowane również do czasów lockdownu. Narodowa kwarantanna pokazała, że czasem dom musi spełniać funkcję mieszkalną, zawodową, ale także szkolną i restauracyjną dla całej rodziny w jednym czasie, co powoduje, że nasze nieruchomości są szczególnie pożądane przez nabywców. Spodziewamy się, że niezależnie od sytuacji pandemicznej, ta tendencja się utrzyma i praca, oraz nauka zdalna zostaną stałymi elementami naszego życia.

Nieruchomości to jedno, ale w portfolio inwestycji grupowych PF jest także energetyka odnawialna. Czego spodziewać się w inwestycjach w elektrownie wiatrowe w 2021 roku?

Grupa PF posiada jedne z ostatnich dostępnych projektów na tym rynku, do których przedsiębiorcy mogą dołączyć jako Wspólnicy, z perspektywą osiągania zysków długoterminowo. Mimo zapowiedzi rządu, ustawa odległościowa nadal obowiązuje. Były plany, aby poluzować tę ustawę i zmniejszyć odległość od zabudowań z 10 do 5 wysokości wiatraka, ale nawet jeśli to by się stało, to procedowanie formalności nowych pozwoleń na budowę, może trwać czasem nawet 4-5 lat. Pracownia Finansowa posiada projekty, dla których PnB zostały wydane na starych zasadach. Można zatem powiedzieć, że jeśli w przepisach nic się nie zmieni, to są to ostatnie elektrownie wiatrowe na rynku pierwotnym, w których można mieć udział.

To oznacza, że inwestycje w elektrownie wiatrowe nabierają ekskluzywności. Jakie są dalsze plany na rozwój projektów inwestycyjnych?

Obok realizacji ostatnich projektów na rynku pierwotnym w Polsce oraz realizacji inwestycji na Ukrainie, przejmujemy istniejące i działające już elektrownie wiatrowe. We wszystkich obecnych inwestycjach w elektrownie wiatrowe prognozujemy dwucyfrowe stopy zwrotu z tendencją rosnącą. Wynika to z założenia, że ceny energii nadal będą rosły, na co wskazują przewidywania ekspertów rynkowych. Rosną też cały czas wymagania Unii Europejskiej dla krajów członkowskich w zakresie udziału OZE w miksie energetycznym. Jednak najważniejszym aspektem, o którym nie możemy zapominać jest pogarszający się stan środowiska i zanieczyszczone powietrze. Smog nadal jest naszym wrogiem, więc energetyka odnawialna to konieczność, a inwestycje ekologiczne umożliwiają wniesienie wkładu w zdrowszą przyszłość z możliwością generowania atrakcyjnych stóp zwrotu długoterminowo.

Mimo pandemii koronawirusa inwestycje w realną wartość odnotowały rekordowe wyniki w 2020 roku. Czy możemy się spodziewać, że rok 2021 będzie podobny?

Mimo kryzysowej sytuacji albo dzięki niej, rzeczywiście w projektach Pracowni Finansowej została ulokowana rekordowa kwota kapitału. Pojawiło się wielu nowych udziałowców, którzy zaczynają budować swoją niezależność finansową z Grupą PF, ale jednak cały czas zdecydowaną większość kapitału lokują obecni Inwestorzy, co świadczy o ich zadowoleniu z dotychczasowej współpracy.

Mijający rok był na tyle dobry w inwestycjach w realną wartość, że trudno oczekiwać, żeby kolejny był jeszcze lepszy, ale życzylibyśmy sobie tego, żeby był przynajmniej podobny. Nie tak łatwo przewidzieć zachowania Inwestorów w przyszłości, ale rok 2020 pokazał, że przedsiębiorcy zaczynają dosyć pilnie poszukiwać alternatywnych możliwości na dochód pasywny i zabezpieczenie kapitału przed galopującą inflacją. Znajdują je w projektach inwestycyjnych Pracowni Finansowej.

Przeczytaj także

11.10 godz. 20:00 04.10 godz. 20:00 Zobacz więcej